Zrzutki 💰
Aktywne zrzutki na leczenie FIP. W tym miejscu zbieramy linki do zrzutek
Toffi

LINK DO ZRZUTKI: https://pomagam.pl/dcabmm
Miała być spełnieniem marzeń o ukochanym kotku.
🐾 Przeżyliśmy szok… Miało być jak w bajce, a walczymy o życie naszej kotki. Potrzebujemy Waszej pomocy! 🐾
Marzenie o kocie towarzyszyło mi od bardzo dawna. Gdy moje dzieci również zamarzyły o daniu domu nowemu czworonogowi, to pragnienie wróciło ze zdwojoną siłą.
Nie była to jednak pochopna decyzja. Czekaliśmy cały rok – aż syn podrośnie, by lepiej rozumieć, jak mądrze i delikatnie postępować z tak małym zwierzakiem. Wybór również był w pełni przemyślany. Dzięki wspaniałej fundacji Chatka Skrzatka do naszego domu trafiły nie jeden, a dwa cudowne kociaki! 🐱🐱
Radość była ogromna, a dzieci wprost oszalały na ich punkcie. Niestety… ta piękna historia szybko zmieniła się w dramat.
Nasza ruda koteczka nagle stała się osowiała. Zaczęła przesypiać całe dnie, aż w końcu zauważyliśmy coś przerażającego – jej brzuszek napęczniał jak mały balonik. Błyskawiczna wizyta u weterynarza i diagnoza, która ścięła nas z nóg: FIP, czyli zakaźne zapalenie otrzewnej kotów, przez lata uchodziło za chorobę nieuleczalną i jedno z najtrudniejszych rozpoznań w medycynie kotów. Dziś dzięki postępowi diagnostyki i terapii jest leczenie , ale niestety bardzo kosztowne .Na szczęście medycyna weterynaryjna daje dziś realną szansę na ratunek. Kuracja lekiem przeciw wirusowi FIP trwa minimum 84 dni (12 tygodni) i daje ogromne szanse na całkowite wyleczenie. Jednak koszty całego procesu – codziennych dawek leku, częstych badań krwi, USG i wizyt u weterynarza – są ogromne i przekraczają nasze możliwości.
👉 Bardzo prosimy o pomoc – każda wpłata, nawet najmniejsza, to dla niej szansa na życie: pomagam.pl/dcabmm
FIP to choroba, która bez leczenia jest w 100% śmiertelna.
Tosia

LINK DO ZRZUTKI: https://pomagam.pl/b3kmdy
Mam na imię Kasia z moją koteczką Tosią jesteśmy 14 wspaniałych lat.
Tosia to charakterna koteczka o delikatnym usposobieniu i choć ktoś mógłby powiedzieć, że to zwykły europejski dachowiec to dla mnie jest całym światem i wspaniałą towarzyszką oraz cudowną istotką. Dobrze nam razem 😻
Niestety 01.08.2026 zaczęła się walka o zdrowie i życie Tosi, najpierw w Klinice Małych Zwierząt na SGGW, gdzie otoczona fachową opieką toczyła walkę z brakiem apetytu, od samego początku dzielnie znosiła wszelkie zabiegi jakie były wykonywane, wszelkie zastrzyki oraz wielogodzinne kroplówki.
W dniu 06.08.2026 jej stan drastycznie się pogorszył i po kolejnych badaniach przyszła diagnoza że to FIP.
Proszę o pomoc by Tosia mogła wrócić do pełni zdrowia, środki te są niezbędne na dalsze leczenie i opiekę weterynaryjną.
Alba

LINK DO ZRZUTKI: https://zrzutka.pl/tjht5j
Ratujmy życie Alby! Walka z FIP ocznym i skrajnym wycieńczeniem.
Prosimy o pomoc w ratowaniu naszej ukochanej kotki Alby, która trafiła do nas z hodowli „Detrojans” w stanie silnego niedożywienia oraz z podejrzeniem alergii pokarmowej. Niestety diagnoza okazała się inna.
Po szczegółowych badaniach weterynaryjnych u Alby zdiagnozowano Fip oczny ( zakaźne zapalenie otrzewnej)
Kotka ma zmiany w prawej gałce ocznej, jest osłabiona i niedożywiona. Ma 10 miesięcy i waży 900 gram.
Fundusze zbieramy na:
- Zakup leków na FIP (kuracja trwa minimum 84 dni)
- Regularne badania krwi (Morfologia, biochemia, Stosunek albumin do globulin)
- Wizyty u weterynarza
- Specjalistyczna karmę hipoalergiczną oraz suplementy na wzmocnienie
Uratujmy razem jej wzrok i życie!
Każda złotówka się liczy. Jeśli nie możesz wesprzeć finansowo, ogromną pomocą będzie dla nas UDOSTĘPNIENIE tej zbiórki. W ten sposób dotrzemy do większej liczby osób.
Dziękuję z całego serca za każdy gest dobrej woli.
Łapcia

LINK DO ZRZUTKI: https://pomagam.pl/mcgbkw
O Łapci:
Diagnoza: FIP mokry (potwierdzony badaniami i USG – duża ilość płynu w brzuszku).
Waga: 4,5 kg.
Leczenie: Jesteśmy pod opieką ■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■
Zaczęliśmy podawanie leku GS (SION) w dawce ok. 8 mg/kg. Dzienna dawka to 1.9ml (Od Poniedziałku )
Efekty: Już po drugiej dawce kicia poczuła się lepiej – dziś rano sama wskoczyła na meble w kuchni i dopisał jej apetyt!
